Singer: Solar
|
Song: Jeszcze polska
Solar - Jeszcze polska Lyrics (LRC Advanced) (03:42-222-0-pl) (PARTIAL PREVIEW)
......................................................................
........ USE THE BUTTONS BELOW TO GET FULL LYRICS & SUBTITLES ........
......................................................................
[00:00.70]Hymn Polski, choć szlachetny
[00:02.60]
[00:02.98]już mocno wysłużony
[00:04.40]
[00:04.76]czas chyba go lekko zaktualizować
[00:07.12]
[00:07.48]Mazurek Poziemskiego!
[00:08.94]
[00:10.18]Dziś świadomość to przekleństwo dobrze jest być optymalnie głupim
[00:13.46]Mówić prosto do tumanów drugim dnem im nie truć dupy
[00:16.06]Intelektualnie zamuleni chłoną świat z memów
[00:18.56]
[00:18.96]Od zjebanych YouTuberów i pseudo-raperów
[00:21.42]
[00:21.64]Jeśli już coś im przyświeca to screen w telu
[00:24.06]
[00:24.26]Chyba, że kończy się bateria to brak cellu
[00:26.96]
[00:27.10]Jak coś nie pasuje piszą, że to rak człeniu
[00:29.36]
[00:29.54]Weź zamknij mordę! Mój ojciec na to zmarł cwelu
[00:31.88]
[00:32.08]Bez ręki jak bez telefonu, życie jak sen
[00:34.28]
[00:34.68]Wszystko się kręci jak spliff na karuzeli z Deynn
[00:37.20]
[00:37.62]24 na dobę transmisja jak CNN
[00:40.02]
[00:40.22]Versus płacz o inwigilację back in the days
[00:42.24]
[00:43.28]Jak coś gdzieś przyciąć to oczywiście
[00:45.50]
[00:45.96]Jak puka przeszłość to zamknąć drzwi
[00:48.24]
[00:48.52]Jak coś nie gicior walim na pizdę
[00:50.98]
[00:51.16]Chcesz gadać o czymś to lepiej milcz
[00:53.60]
[00:53.82]Jak coś gdzieś przyciąć to oczywiście
[00:56.18]
[00:56.54]Jak puka przeszłość to zamknąć drzwi
[00:58.98]
[00:59.36]Jak coś nie gicior walim na pizdę
[01:01.80]
[01:02.04]Chcesz gadać o czymś to lepiej milcz
[01:03.68]
[01:03.80]Znam tych typów mają trzy dychy nie mają trzech dych
[01:05.86]
[01:06.18]Lecz mają czelność nie dorzucić się matce na czynsz i żyć z nią
[01:09.34]
[01:09.70]Furką latać se na siłkę z multisportem
[01:11.54]
[01:11.80]W weekendy zgubić orient, skurwić mordę
[01:14.22]
[01:14.48]Znam te świnie pełne usta, lecz zwykle pełne wody
[01:16.78]
[01:17.12]Przy pierwszej interakcji już się robią pierwsze schody
[01:19.46]
[01:19.74]Jak łeb pusty to się może chociaż w niego cały zmieści?
[01:22.48]
[01:22.64]Tego koleżki co na bramkach piszczy od tej stali z mięśni
[01:25.46]
[01:25.64]Egzaminy są jak dupy - byle zaliczyć
[01:28.02]
[01:28.34]Praca jest jak kościół - byle już wyjść
[01:30.40]
[01:30.88]Minimum z siebie dać, życie z matrycy
[01:33.14]
[01:33.48]Z rodziców wyssać max, po kres ich sił
[01:35.80]
[01:36.20]Jak coś gdzieś przyciąć to oczywiście
[01:39.04]
[01:39.30]Jak puka przeszłość to zamknąć drzwi
[01:41.72]
[01:41.92]Jak coś nie gicior walim na pizdę
[01:43.94]
[01:44.26]Chcesz gadać o czymś to lepiej milcz
[01:46.56]
[01:47.10]Jak coś gdzieś przyciąć to oczywiście
[01:49.30]
[01:49.72]Jak puka przeszłość to zamknąć drzwi
[01:52.02]
[01:52.28]Jak coś nie gicior walim na pizdę
[01:54.90]
[01:55.18]Chcesz gadać o czymś to lepiej milcz
[01:57.54]Z murka szajka, aspiracja? Życie lawiranta
[01:59.66]
[01:59.84]Bardzo chcieliby street credit lecz niestety brak żyranta
[02:02.32]
[02:02.48]Czas to pieniądz to słyszeli, wzięli kredyt jest ich czas
[02:04.90]
[02:05.04]Dziś im skrzynka pęka w szwach, jak Suge Knight
[02:07.64]
[02:07.86]Twarz nieskalana myślą, ręce pracą, oddech miętą
[02:10.10]
[02:10.32]A jak ktoś nie za Legią naturalnie będzie wpierdol
[02:12.90]
[02:13.20]Jezusek na szyi, chuj w kochance,...........
......................................................................
......................................................................
........ USE THE BUTTONS BELOW TO GET FULL LYRICS & SUBTITLES ........
......................................................................
......................................................................