Singer: Quebonafide
|
Song: JESIEN
Quebonafide - JESIEN Subtitles (SRT) (03:42-222-0-pl) (PARTIAL PREVIEW)
......................................................................
........ USE THE BUTTONS BELOW TO GET FULL LYRICS & SUBTITLES ........
......................................................................
0
00:00:00,000 --> 00:00:00,000
by RentAnAdviser.com
1
00:00:26,300 --> 00:00:31,600
Kiedy nie wieje, to nie
wiem co robi wiatr
2
00:00:31,700 --> 00:00:36,400
Kiedy cię nie ma, wiem
jaki się robi świat
3
00:00:36,500 --> 00:00:41,100
Już nawet Joji na słuchawkach
brzmi jak żart
4
00:00:41,200 --> 00:00:46,600
Siedzę, i kręcę w tym slow
motion własny płacz
5
00:00:46,700 --> 00:00:51,200
Dziś spadnie deszcz, a później
pewnie znowu łzy
6
00:00:51,300 --> 00:00:56,200
Jestem wędrowcem, który
biegnie w morzu mgły
7
00:00:56,300 --> 00:01:01,000
Na zewnątrz dobrze, a wszystko
w środku drży
8
00:01:01,100 --> 00:01:06,500
Zniknęło słońce i świat
nie jest w końcu zły
9
00:01:06,600 --> 00:01:10,200
Bo jest najgorszy, więc musimy
się trzymać za rączki
10
00:01:10,300 --> 00:01:12,800
Ludzie wokół są smutni jak w Rosji
11
00:01:12,900 --> 00:01:17,600
Nienawidzę Warszawy i nie chodzę sam
do lekarzy, nie jestem dorosły
12
00:01:17,700 --> 00:01:20,100
Może jakoś to przejdzie do wiosny
13
00:01:20,200 --> 00:01:22,500
Czytam wasze pojebane posty
14
00:01:22,600 --> 00:01:25,100
Tyle toksyn w sobie macie chłopcy
15
00:01:25,200 --> 00:01:27,500
To gorsze niż ta czarna kawa i tosty
16
00:01:27,600 --> 00:01:30,000
Szczeniaku, życie to nie
jest Wall Street
17
00:01:30,100 --> 00:01:32,500
Wydałem ten twój łańcuch na książki
18
00:01:32,600 --> 00:01:37,300
Gdyby nastrój zależał od forsy nie czułbym
się źle, ale czuję się źle
19
00:01:37,400 --> 00:01:41,200
Także jebać pieniążki, nawet
cukier potrafi być gorzki
20
00:01:41,300 --> 00:01:45,900
Jebać wasze prezenty i wstążki,
pewnie bym zdechł,
gdybym łykał te krążki
21
00:01:46,000 --> 00:01:50,600
Dziś spadnie deszcz, a później
pewnie znowu łzy
22
00:01:50,700 --> 00:01:55,500
Jestem wędrowcem, który
biegnie w morzu mgły
23
00:01:55,600 --> 00:02:00,400
Na zewnątrz dobrze, a wszystko
w środku drży
24
00:02:00,500 --> 00:02:05,800
Zniknęło słońce i świat
nie jest w końcu zły
25
00:02:05,900 --> 00:02:09,600
Bo jest najgorszy, ból jest przy
głowie tak jak odrosty
26
00:02:09,700 --> 00:02:13,100
Obrosłem za bardzo, wypadł mi
włos pokryty białą farbą
27
00:02:13,200 --> 00:02:15,500
Mój ojciec tylko ojca grał jak Brando
28
00:02:15,600 --> 00:02:17,400
Myślałem, że dawno za mną to szambo
29
00:02:17,500 --> 00:02:20,500
Ale chyba nie, chyba jest źle
30
00:02:20,600 --> 00:02:25,400
Szczęśliwe rodziny ryją ...........
......................................................................
......................................................................
........ USE THE BUTTONS BELOW TO GET FULL LYRICS & SUBTITLES ........
......................................................................
......................................................................